Jahnoy! Właśnie po długim czasie otrzymałam zdjęcia od Grześka z dreadami, które robiłam w ostatnich dniach października i pierwszych listopada. Jak teraz przeczytałam, sam nawet zabrał się za ich dokręcanie ;)
Były to cienkie dready, z 12 cm włosów, robione na długość, ze względu na grubość włosów- wyszły zdrowo w stosunku do długośći :) Zajęło to łącznie około 5 godzin. A wczoraj już wzięłam się za swoją grzywkę, dzisiaj ocenię czy był to dobry pomysł.. Miłego dnia, zapraszam na dreadowanie!!
Ps. Może jeszcze dziś dodam zdjęcia z poprawy dreadów Daniela, ale zobaczymy ;)
Jeżeli lubicie dready, chcecie znaleźć pomysł na jakąś fajną fryzurę zobaczcie, może dodacie własne zdjęcie i będziecie chcieli promować: http://www.facebook.com/dreadlocklove
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz